Odzyskiwanie

Dzień dobry!

Moją propozycją antysłowa jest ODZYSKIWANIE.

W normalnych warunkach słowo „odzyskać” oznacza otrzymanie na powrót dawniej utraconej rzeczy. Sęk w tym, że władze IV RP „odzyskują” instytucje i resorty, które nigdy dotąd do nich nie należały. Skąd więc takie pojęcie? Po raz pierwszy w nowym kontekście użył go prezes PiS-u Jarosław Kaczyński na zjeździe partii, mówiąc: „Odzyskaliśmy MSZ”. J. Kaczyński prawdopodobnie wierzy (lub tylko usiłuje innym wmówić), że PiS i jego zwolennicy są tożsami z całością narodu polskiego, z kolei przeciwnicy tej partii do wspólnoty narodu nie należą. Tak więc odejście z MSZ krytycznego wobec PiS Stefana Mellera i zastąpienie go osobą z PiS zostało utożsamione z przejęciem ministerstwa przez naród polski z rąk osób spoza tej wspólnoty, a więc z „odzyskaniem”.

Wkrótce potem (wobec niekompetencji nowej minister) pojęcie to zostało sparodiowane przez przeciwników PiS-u, a w publicystyce pojawiły się pojęcia: „odzyskać Trybunał Konstytucyjny”, „odzyskać samorządy”. Tak więc w rzeczywistości „odzyskiwanie” stanowi najzwyklejsze zawłaszczanie instytucji przez rząd (lub przynajmniej ubezwłasnowolnienie ich).

Pojęcie „odzyskiwanie” spełnia następujące kryteria definicji antysłowa:
1. Rzeczywiste znaczenie inne od dosłownego
2. Ukrywanie rzeczywistych intencji
3. Definiowanie podziału na zwolenników i przeciwników władz jako na „słuszną” wspólnotę, „prawdziwy” naród, oraz na „obcych” i „wrogich” narodowi krytyków.

Warto też wspomnieć o dawniej popularnym pojęciu „Ziemie Odzyskane”, które miało opisywać słuszny proces zwrotu należnych Polsce terytoriów. Zostało sparodiowane i przekręcone na „Ziemie Wyzyskane”. Dziś używa się neutralnego pojęcia „Ziemie Zachodnie”.

Pozdrawiam
Maci79

Wpis “Odzyskiwanie” ma jeden komentarz

  1. grubi pisze:

    ODZYSKIWANIE kojarzy mi się z RECYKLINGIEM. Chodzi o recykling głupstw przywleczonych ponad 60 lat temu z Moskwy do Polski. Nic na to nie poradzę, że tak mi się kojarzy…

Dodaj komentarz