Wykształciuch, semantyczne nadużycie, skrót myślowy, irasiad

Oto moje propozycje:

1. WYKSZTAŁCIUCH/WYKSZTAŁCIUCHY – już dawno polska inteligencja, a nawet szerzej ludzie wykształceni i świadomi współczesnego świata nie ogniskowali się tak bardzo wokół stworzonej dla nich nazwy. Słowo elita zawsze miało zabarwienie negatywne, a do tego brzmiało protekcjonalnie i pyszałkowato. Natomiast Wykształciuchy to ostatni bastion rozsądku w IVRP. Autor słowa: L.Dorn.

2. SEMANTYCZNE NADUŻYCIE – w teorii prawa, a właściwie w propedautyce prawa jest dział zajmujący się wykładnią i interpretacją tekstów prawniczych. Obok znanych już wcześniej 3 interpretacji: językowej (gramatycznej), celowościowej (teleologicznej) i systematycznej, niektórzy wydzielają również wykładnię historyczną, ale nauka prawa zawdzięcza prezydentowi IVRP jeszcze jeden typ wykładni – wykładnię poprzez semantyczne nadużycie. Jest to wykładnia negatywna i służy obalaniu nieprzychylnych interpretacji prawniczych. Gdy dany akt prawny jest tłumaczony zgodnie z dotychczasowymi wykładniami i przez to ukazuje niespójność przepisów, zawsze można użyć argumentu, że jest to semantyczne nadużycie, tzn. interpretacja wbrew ideałom IVRP, nomen omen bliżej nikomu nieznanym, może poza najbliższym otoczeniem domu Kaczyńskich. Semantyczne nadużycie firmowane jest przez dwóch znawców prawa: prof. Kaczyńskiego i dr Kaczyńskiego. Autor słowa: L.Kaczyński.

3. SKRÓT MYŚLOWY – druga obok semantycznego nadużycia konstrukcja wydobycia „sensu tego bezsensu”, tzn. interpretacji tekstów władzy. Zawsze gdy brak dyplomacji spowoduję, że padnie o jedno słowo za dużo, można powiedzieć, że nieprzychlne interpretacje wynikają z niezrozumienia zastosowanego skrótu myślowego. Wprowadzenie pojęcia „skrótu myślowego” do wymiaru sprawiedliwości mogłoby znacząco ubarwić procesy o zniesławienie i pomówienie. I tak o.Rydzyk broniąc swojej wypowiedzi o szambie Pani prezydentowej mógłby bronić się, iż był to tylko skrót myślowy, a obraźliwa interpretacja jego słów wynika z niechęci do niego samego, a przecież działał w słusznej sprawie. A może IVRP w całości to tylko skrót myślowy? Autor słowa: A.Macierewicz.

4. IRASIAD – pierwszy pies IVRP. Znacząco poszkodowany w czasie wizyty prezydenta Busha, bo honory pełnił szerzej nieznany Tytus, a nie doskonale rozpoznawalny Irasiad. Pewnie z tego powodu „Irasiad jest bardzo zdenerwowany”. Irasiad to pies-ikona. Autor słowa: L.Kaczyśki.

Proponuję również by poza wyborem Antysłowa IV RP, wybrać też najbardziej płodnego twórcę Antysłowa IV RP, w tej dziedzinie prym wiedzie L. Dorn. Grand Prix tego plebiscytu na pewno powinno przypaść prezesowi NBP S. Skrzypkowi za „najbardziej barwną wypowiedź IV RP” podczas przesłuchania w Sejmie przed wyborem na prezesa banku centralnego.

Pozdrawiam serdecznie,
Wykształciuch A.Fraj

Wpis “Wykształciuch, semantyczne nadużycie, skrót myślowy, irasiad” skomentowano 4 razy

  1. EwaM pisze:

    Ostatnio pojawiło się słowo „pseudo-wykształciuch”. „Wykształciuch” znaczy „niby-wykształcony”, „taki, któremu wydaje się, że ma (wyższe) wykształcenie”, „wykształcony tylko na papierze”, po prostu „nieuk”. Jak zatem rozumieć termin „pseudo-wykształciuch”? „Pseudo-nieuk”, czyli tak naprawdę „światły”, albo „taki. co tylko udaje nieuka”?

  2. EwaM pisze:

    Chociaż zajmuję się językoznawstwem prawie 30 lat, nigdzie w literaturze nie natknęłam się na pojęcie „semantyczne nadużycie”. Istnieją relacje semantyczne (np. antonimy, synonimy, homonimy, hipernimy, meronimy) rozszerzenia semantyczne, pola semantyczne, sieci semantyczne etc., ale o „semantycznych nadużyciach”, w dodatku „wielkich”, nikt jak dotąd nie nie wspomniał.

  3. Hau! » Archiwum bloga » Honor ludzkości uratowany pisze:

    […] Ale niezaleznie od tego mojego faworyta barzo mi zalezało, coby ftoś zaproponowoł Irasiada. Cemu? No, po prostu ze zwykłej psiej solidarności mi zalezało. Jo wiem, ze z ust bojowników o Cwortom Rzecpospolitom padło wiele wozniejsyk zdań niz to, ze Irasiad jest zdenerwowany, ale … co by nie godać, my, psy, od telu tysięcy roków towarzysymy wom, ludziom, ze chyba nic by sie nie stało, kiebyście w takim konkursie okazali nom jakomsi wdzięcność? Niekby Irasiad nawet ostatnie miejsce w tym konkursie zajął, ale niekby w nim BYŁ! W przeciwnym rozie nie tylko mi zrobiłoby sie przykro, ale w ogóle syćkim psom. Ściskołek więc kciuki za hyrnego Irasiada. Miołek nawet wielkom ochote zaapelować w tym blogu, coby ftoś jego kandydature zgłosił, ale to by było przecie nie fer i wbrew mojemu owcarkowemu honorowi. Więc siedziołek cichutko i nie zdradzołek przed womi wielkiego przejęcia przebiegiem konkursu. No i cekołek, cekołek, cekołek … Denerwowołek sie sakramanencko. Roz nawet przez całe pół dnia nie jodłek kiełbasy jałowcowej i nie piłek Smadnego Mnicha z tego zdenerwowania! Internauci kolejne propozycje zgłasali, a Irasiada nie było i nie było. Jaze pewnego dnia pozirom do komputra i … jeeest! Jest Irasiad! O tutok jest: http://wygadany.blog.polityka.pl/?p=172 […]

  4. adaware pisze:

    http://forums.megagames.com/forums/member.php?u=209687 adaware

Dodaj komentarz