Lech Kaczyński przemawia przed Parlamentem Europejskim w Brukseli – rok 2008.
(Wersja z tłumaczeniem)
Tall room!
(Wysoka Izbo!)
Welcome in the name of all penises of Piss.
(Witam w imieniu wszystkich członków PiS).
Now it’s railway for me.
(Teraz kolej na mnie).
It’s not fugitive of circumstances.
(To nie jest zbieg okoliczności).
Don’t make stages and stop to tear yourselves.
(Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć).
Piss is a big party and ice is poor in Poland.
(PiS jest dużą partią, a lud jest biedny w Polsce).
It’s a huge grandfatherhood!
(To jest ogromne dziadostwo!)
Poland is a village killed by desks.
(Polska jest wioską zabitą dechami).
And I must tell without small garden
(I muszę powiedzieć bez ogródek)
Much people take legs behind belt.
(Dużo ludzi bierze nogi za pas).
Do you divide my sentence?
(Czy podzielacie moje zdanie?)
But we are equal peasants and we will go out on people!
(Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!)
I will animal to you.
(Zwierzę wam się).
I will elephant behind them my on-ancestry.
(Osłonię przed nimi mój naród).
You must step on my hand!
(Musicie pójść mi na rękę!)
We must stop to divorce above the facts and break down the first icecreams!
(Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!)
Without corpse!
(Bez zwłoki!)
I tower you will after-can us…
(Wierzę, że mi pomożecie).
Thank you from the mountain.
(Dziękuję z góry).
Room with you!
(Pokój z wami!)

Andrzej

Wpis “” ma jeden komentarz

  1. andiboz pisze:

    Brawo Andrzej, obśmiałem się.
    Faktycznie mamy teraz „big grandfatherhood” w naszym duck -state.
    Pozdrawiam,
    Andrzej

Dodaj komentarz